Mama w świecie

Adwent ze świętymi – kalendarz adwentowy

Adwent to wyjątkowy czas. Muszę przyznać – mój ulubiony. Wiele jest prawdy w powiedzeniu, że oczekiwania na prezent są przyjemniejsze niż samo jego otrzymanie. Tak właśnie jest w przypadku oczekiwania na Boże Narodzenie. Przygotowania, kolory, muzyka, zapachy, atmosfera – to wszystko tworzy niezapomniane wspomnienia, którymi ocieplam swoje serce w trudniejszych chwilach reszty roku.

Czy warto udoskonalać coś, co samo w sobie jest piękne?

Niezwykły grudniowy czas niesie ze sobą wiele gotowych „rozrywek”. Nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie jarmarków świątecznych, czy różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych organizowanych w wielu miastach. Zresztą – w czasie pandemii z pewnością większość eventów się nie odbędzie. Ramówka TV na pewno będzie obfitowała w świąteczne propozycje – od komedii romantycznych, przez klasyki kina po bożonarodzeniowe bajki dla najmłodszych. Czy warto? Z pewnością wiele znajdzie się w tym gronie gniotów, ale sama zamierzam po raz sama-nie-wiem-który zobaczyć „To właśnie miłość” 😉 Również nasze dzieciaki będą oglądać klimatyczne kreskówki.

Kościół, w którym szczególnie celebruje się czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela, rokrocznie oferuje Roraty. Wciąż pamiętam z dzieciństwa wczesne poranne pobudki, zaspy śniegu, procesje z lampionami w ciemnym kościele… Każdego roku nowy temat i nowe obrazki. Czy w tym dziwnym COVIDowym roku msze będą miały równie urokliwy klimat? Raczej nie…

Podobnie jak podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych, również przeżywanie Bożego Narodzenia w tym roku, jak nigdy wcześniej, będzie zależało… od nas samych.

Od zawsze zakładałam, że w moim domu czas Adwentu będzie przeżywany w sposób szczególny. Nie tylko i wyłącznie dlatego, że domy wokół są przyozdobione, w marketach grają świąteczne hity a przy wychodzeniu ze sklepu żegnamy się od pewnego momentu słowami „Wesołych Świąt!”. Marzyłam o czymś WIĘCEJ.

W sklepach już od października na półkach sklepowych można znaleźć kalendarze adwentowe. Do wyboru – do koloru. Są te najprostsze – z małymi czekoladkami. Znajdują się też takie z większymi słodkościami. Można też bez problemu wybrać opcje droższe, przy których niejednokrotnie upominki pod choinką „mogą się schować”. Jaki jest bowiem sens robienia sobie prezentów mikołajowych czy bożonarodzeniowych, skoro w kalendarzu adwentowym możemy znaleźć klocki, kosmetyki, lakiery do paznokci i co tam jeszcze dusza zapragnie…

Adwent to nie tylko czas komercyjnej walki o klienta. Dla naszej rodziny to przede wszystkim czas oczekiwania na przyjście Boga na świat. Żeby przybliżyć ten czas dzieciom i pokazać, że to nie wymiar materialny się tutaj liczy postanowiłam stworzyć kalendarz adwentowy. Projektów w internecie jest mnóstwo (polecam Pinterest). Od bardziej wymagających, po te, do których zrobienia potrzebne są jedynie koperty czy formy na mufinki. Dla chcącego – nic trudnego. Każdy znajdzie projekt, który przy minimalnym wysiłku będzie w stanie wykonać.

Problemem było znalezienie inspiracji na zadania i prezenty do kalendarza. Takie, które pokażą, że Adwent może trwać całe życie i jest bezpośrednio związany z naszą osobistą drogą do świętości.

W ten sposób narodził się pomysł Adwentu ze Świętymi. Każdego dnia z moją 2-latką i 3-latkiem poznawaliśmy w zeszłym roku innego uznanego przez Kościół świętego, wykonując jednocześnie proste zadania lub wyciągając z kolejnych okienek drobne podarki.

Czy dzieci coś z tego wyciągnęły? Nie wiem… Na pewno poznały mniej i bardziej znanych świętych. W luźnych rozmowach przy tworzeniu jabłkowego podwieczorku czy wypieku ciasteczek poruszaliśmy tak naprawdę poważne tematy świętości w codzienności. Nie chodziło mi tutaj o wykuwanie życiorysu świętego. Raczej o pokazanie, że nauka Kościoła łączy się z rzeczywistością, a zwyczajne czynności można wykonywać w towarzystwie świętych, którzy już są z Jezusem w Niebie.

Proszę pamiętajcie, że to nie był jedyny sposób, w jaki celebrowaliśmy Adwent.

Były procesje z lampionami (w tym roku również je planujemy). Było zapalanie światła symbolizującego Światło Chrystusa. Były pieśni adwentowe. Było poznawanie symboli Adwentu i Ewangelii mówiącej krok po kroku co stało się „w owym czasie”, gdy wyszło rozporządzenie Cezara Augusta. Obok porządków i przystrajania domu, obok Mariah Carey puszczonej na Spotify – celebrowaliśmy (a przynajmniej staraliśmy się) ten czas w sposób duchowy.

Dzieci łatwo jest zniechęcić – zbyt dużą ilością informacji, zadaniami wymagającymi zaangażowania ponad wiek… Nasz kalendarz był zaadresowany do maleńkich dzieciaków. Większość zadań udało się wykonać mimo chorób przetaczających się przez nasz dom. Dzieci do dzisiaj go wspominają i już czekają na to, co przyniesie Adwent 2020 🌟


TUTAJ znajdziesz świętych i zadania z naszego kalendarza adwentowego. Plik jest zapisany w formacie .doc , czyli można go łatwo edytować. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy mieszka blisko Krakowa czy Wadowic. Wycieczkę do Muzeum Jana Pawła II można zastąpić odwiedzeniem najbliższego pomnika, czy nawet wspólnym zakupem kremówek. Ważna jest otoczka i to, jak my do tego podejdziemy. Czy to będzie zwykła wizyta w cukierni, czy może połączona z przedstawieniem małemu człowiekowi tego wielkiego człowieka? Czy damy dziecku wyłącznie słodkość, czy pokażemy, że wielcy święci zaczynali tak jak my – od zajadania pyszności, spędzania czasu z rodziną i kolegami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *