Moda na nieomylność
Dłuższy już czas temu na Instagramie widziałam trend „jestem kontrowersyjna, bo: – mam tradycyjne wartości, – chodzę do kościoła, – zajmuję się domem i dziećmi, – prowadzę edukację domową itp.” W tym wszystkim pobrzmiewała ocena tych, którzy wybrali inaczej. Najbardziej uderzał mnie brak jakichkolwiek wątpliwości tych, którzy dzielili się swoimi kontrowersjami.
Mama bez wątpliwości.
Żeby wybić się w sieci trzeba być wyrazistym. Nie ma miejsca na wątpliwości czy szarości. Jesteś ze mną, albo przeciwko mnie. Ja robię dobrze, osądzać ma mnie prawo tylko Bóg i historia. Ci, którzy różnią się chociaż trochę ode mnie i ośmielili się o tym napisać, często są ignorowani lub ośmieszani przez „wyznawców” konkretnych kont.
Czasem mam wrażenie, że internetowe mamy mają odpowiedź na wszystkie najważniejsze kwestie wychowania dzieci. Jak je edukować, ubierać, co gotować i jak reagować na ich uchybienia. Nawet odpoczynek zdaje się mieć swój właściwy model. Jednocześnie często podkreślają, że to norma, że właśnie tak powinno być. Z kolei świat, który nie podąża za promowanymi wartościami – zwyczajnie się myli. Przynajmniej ja odbieram to właśnie w ten sposób.
Jak się to ma do życia poza siecią?
Nijak. Moje życie pełne jest wątpliwości. Oczywiście, mam nadzieję, że sposób w jaki wychowuję dzieci jest właściwy, ale dopuszczam, że mogę się mylić. Wiem, że nie jestem idealna. Mnóstwo razy powinnam zareagować inaczej. To samo tyczy się wielu innych kwestii. Lubię mój styl, ale nie uważam, że wszyscy wokół powinni ubierać się podobnie 😉 Chociaż jestem w domu z dziećmi na pełen etat, to zadaję sobie co jakiś czas pytanie, czy może jednak nie powinnam wrócić do korporacji.
Rzeczywistość pełna jest kolorów. Warto je zauważyć i docenić.
Wydaje mi się, że dobrze jest też uwolnić się od zdania ludzi, którzy ogłaszają, że nie muszą się zmieniać, bo są nieomylni.
Tylko Bóg jest idealny. Cała reszta musi mierzyć się ze swoimi słabościami. Ja stawiam na bycie niemodną — mam wątpliwości.
Offline to życie.
Zobacz również
Małe wielkie rzeczy…
10 lutego 2024
Gramy do jednej bramki
19 czerwca 2021