• Brzoza na pierwszym planie, rośnie nad jeziorem. Za taflą wody las. Niebo z lekkimi chmurami. Życie po detoksie od mediów.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Offline to życie.

    Czyli jak uwolniłam się od social mediów i odzyskałam swoje prawdziwe ja. To miał być tylko dodatek do życia. Stał się jednak jego pożeraczem. Instagram zainstalowałam po to, żeby promować swojego bloga (tak, właśnie tego, który czytasz!). Minęło kilka lat,…

  • ławka na skraju lasu i ciepło oświetlonej przez słońce łąki
    ... sobie,  Mama czyta

    Jakim rodzicem powinnam być?

    Czyli o poradnikach „Jak wychować dziecko?” słów kilka. Początek Tak naprawdę nie wiem, jakim byłabym rodzicem gdyby nie książki o wychowaniu, które przeczytałam. Jedne oczywiście były lepsze, inne gorsze. Wybierałam i te bestsellerowe, ale też i te mniej znanych autorów.…

  • Drewniany stolik, na nim kwiatki, talerze, nad nim ręce kobiety czyszczącej sztuce szmatką materiałową. Wszystko w kolorach retro.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Małe wielkie rzeczy…

    … o nawykach budujących życie. Jaka jest pierwsza rzecz o której myślę, gdy zadzwoni budzik? Jak witam rano bliskich? Co towarzyszy wyprawieniu wszystkich do szkoły i pracy? Jak reaguję na nieznajomych na ulicy? Czemu poświęcam wolne minutki, gdy wszyscy inni…

  • Cmentarz, na pierwszym planie duży krzyż nagrobny z kamienia, z nim stare drzewo porośnięte bluszczem. Na ziemi jesienne liście. Ciepła barwa zdjęcia.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Uroczystość Wszystkich Świętych

    … czyli o moim pomyśle na celebrowanie tego dnia. Już od jakiegoś czasu pod koniec października zaczynają się toczyć gorące debaty. Temat? Halloween. Świętować – nie świętować. Dawać cukierki – nie otwierać drzwi. Bawić się – nie bawić. Niewinne przebieranki…

  • Budzik, notesy, na środku kołonotatnika napis "planning", długopis, okulary ułożone na biurku
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Czy wiesz dokąd idziesz?

    … czyli o ustalaniu celów? Studiowałam ekonomię. Jednym z częstych zadań było tam ustalanie celów. Jak realnie określić sprzedaż lub zakup? Jaka ma być podaż, żeby sprostać wymaganiom popytu? Jak dużo czasu i środków powinno być użytych, żeby planowane przedsięwzięcie…

  • Mocno spieniony wodospad Wiktorii
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    To tylko gadanie…

    … a może aż rozmowa? Wydaje mi się, że rodzice (a może ogólnie ludzie zachodu?) XXI w. nie doceniają wagi prostych rzeczy. Chcemy robić z dziećmi więcej, niż nasi rodzice. Doktoryzujemy się z witamin, zabaw rozwojowych, chodzimy do miliona specjalistów…

  • Stara drewniana zniszczona ławka przy polu symbolizująca obecność
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Potęga obecności

    Jestem mamą, która nie lubi bawić się z dziećmi. Straszne, co? Męczy mnie zabawa w role, nie do końca wychodzi budowanie z klocków Lego (starszaki już dawno wymiatają, ja co najwyżej potrafię topornie podążać za instrukcją). Plastelina, modelina, masa solna……

  • Smartphone w ręce, na telefonie tło z torami w lesie, do telefonu po torach wchodzi człowiek
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Nasze zasady ekranowe

    Zdaję sobie sprawę, że u nas jest (na razie) łatwiej. Dzieci to jeszcze wciąż DZIECI, nie nastolatkowie. Dodatkowo, do tej chwili, obowiązek szkolny pierworodny realizował w domu, a przygoda z przedszkolem była krótka i przerywana przez choroby, kwarantanny i inne…

  • Drewniane biurko, na nim budzik, zeszyty, książki, kredki w kubeczku.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Dlaczego NIE edukacja domowa

    … czyli dlaczego nie kontynuujemy przygody z nauczaniem domowym. Dawno, dawno temu była sobie Basia, która marzyła o znalezieniu dzieciom dobrej szkoły i codziennym ich żegnaniu, a następnie pełnym uśmiechu powitaniu po powrocie z placówki. Potem jednak Basia dowiedziała się…