O życiu wszystko i nic
Odpocznij nieco…
Kiedyś było prościej. Przychodziły wakacje i bardzo dobrze wiedziałam, co trzeba robić. Otóż wielkie NIC. Błogie lenistwo, gnicie w łóżku do 10:00, sporo telewizora i jeszcze więcej książek. Po drodze jakieś spotkania ze znajomymi, wyjazdy, ale (jako domatorce z krwi…
Czy cnoty mają jeszcze sens?
Wiara, nadzieja i miłość. Roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie. Kiedyś te słowa stanowiły oczywisty punkt odniesienia dla wychowania i życia. Czy tylko mnie się wydaje, że to, co kiedyś było ważne, obecnie zostało wypchnięte ze wszystkich sfer życia? Od dłuższego…
Jesteś wystarczająca!
Tylko czy to wystarczy? Jestem jaka jestem. Przez internet raz po raz przetacza się fala wpisów z myślą przewodnią „jestem ok.”. Może nie najlepsza, ale całkiem w porządku. Pisze się o tym piosenki, wydawane są książki i poradniki. Każde zwrócenie…
Moda na nieomylność
Dłuższy już czas temu na Instagramie widziałam trend „jestem kontrowersyjna, bo: – mam tradycyjne wartości, – chodzę do kościoła, – zajmuję się domem i dziećmi, – prowadzę edukację domową itp.” W tym wszystkim pobrzmiewała ocena tych, którzy wybrali inaczej. Najbardziej…
Offline to życie.
Czyli jak uwolniłam się od social mediów i odzyskałam swoje prawdziwe ja. To miał być tylko dodatek do życia. Stał się jednak jego pożeraczem. Instagram zainstalowałam po to, żeby promować swojego bloga (tak, właśnie tego, który czytasz!). Minęło kilka lat,…
Małe wielkie rzeczy…
… o nawykach budujących życie. Jaka jest pierwsza rzecz o której myślę, gdy zadzwoni budzik? Jak witam rano bliskich? Co towarzyszy wyprawieniu wszystkich do szkoły i pracy? Jak reaguję na nieznajomych na ulicy? Czemu poświęcam wolne minutki, gdy wszyscy inni…
Rozmodlona mama…
… czyli o tym, czy i jak modli się zagoniona mama. Modlitwa powinna być w centrum życia. Bezdyskusyjnie warto znaleźć na nią czas. Tylko jak? Przecież obiad sam się nie ugotuje, pranie nie rozwiesi się na suszarce, a dzieci (często)…
Uroczystość Wszystkich Świętych
… czyli o moim pomyśle na celebrowanie tego dnia. Już od jakiegoś czasu pod koniec października zaczynają się toczyć gorące debaty. Temat? Halloween. Świętować – nie świętować. Dawać cukierki – nie otwierać drzwi. Bawić się – nie bawić. Niewinne przebieranki…
Dlaczego jestem „tylko” mamą?
Czyli o tym, dlaczego zdecydowałam się na pełen etat w domu. „Jesteś tylko mamą w domu? Nie nudzi Ci się bycie z dziećmi? Co robisz całymi dniami? Kiedy wracasz do pracy?” To niektóre pytania, które spotykają osoby takie jak ja…
Pokora w macierzyństwie
… czyli o instamatkach moje przemyślenia. Zaczyna się od pieluch – wyłącznie wielorazowe, ewentualnie super eko. Później rozszerzanie diety – żadnych papek, tylko BLW. Jeżeli jakiekolwiek zupki – to oczywiście domowe i jedzone przez niemowlaczka samodzielnie. Zabawki – rozwijające Montessori.…