Odpocznij nieco…
Kiedyś było prościej. Przychodziły wakacje i bardzo dobrze wiedziałam, co trzeba robić. Otóż wielkie NIC. Błogie lenistwo, gnicie w łóżku do 10:00, sporo telewizora i jeszcze więcej książek. Po drodze jakieś spotkania ze znajomymi, wyjazdy, ale (jako domatorce z krwi…
Czy cnoty mają jeszcze sens?
Wiara, nadzieja i miłość. Roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie. Kiedyś te słowa stanowiły oczywisty punkt odniesienia dla wychowania i życia. Czy tylko mnie się wydaje, że to, co kiedyś było ważne, obecnie zostało wypchnięte ze wszystkich sfer życia? Od dłuższego…
Moda na nieomylność
Dłuższy już czas temu na Instagramie widziałam trend „jestem kontrowersyjna, bo: – mam tradycyjne wartości, – chodzę do kościoła, – zajmuję się domem i dziećmi, – prowadzę edukację domową itp.” W tym wszystkim pobrzmiewała ocena tych, którzy wybrali inaczej. Najbardziej…
Jakim rodzicem powinnam być?
Czyli o poradnikach „Jak wychować dziecko?” słów kilka. Początek Tak naprawdę nie wiem, jakim byłabym rodzicem gdyby nie książki o wychowaniu, które przeczytałam. Jedne oczywiście były lepsze, inne gorsze. Wybierałam i te bestsellerowe, ale też i te mniej znanych autorów.…
Małe wielkie rzeczy…
… o nawykach budujących życie. Jaka jest pierwsza rzecz o której myślę, gdy zadzwoni budzik? Jak witam rano bliskich? Co towarzyszy wyprawieniu wszystkich do szkoły i pracy? Jak reaguję na nieznajomych na ulicy? Czemu poświęcam wolne minutki, gdy wszyscy inni…
Rozmodlona mama…
… czyli o tym, czy i jak modli się zagoniona mama. Modlitwa powinna być w centrum życia. Bezdyskusyjnie warto znaleźć na nią czas. Tylko jak? Przecież obiad sam się nie ugotuje, pranie nie rozwiesi się na suszarce, a dzieci (często)…
Uroczystość Wszystkich Świętych
… czyli o moim pomyśle na celebrowanie tego dnia. Już od jakiegoś czasu pod koniec października zaczynają się toczyć gorące debaty. Temat? Halloween. Świętować – nie świętować. Dawać cukierki – nie otwierać drzwi. Bawić się – nie bawić. Niewinne przebieranki…
Dlaczego jestem „tylko” mamą?
Czyli o tym, dlaczego zdecydowałam się na pełen etat w domu. „Jesteś tylko mamą w domu? Nie nudzi Ci się bycie z dziećmi? Co robisz całymi dniami? Kiedy wracasz do pracy?” To niektóre pytania, które spotykają osoby takie jak ja…
Jeszcze zatęsknisz…
… czyli o słowach pocieszenia dla młodych mam, które nie działają. Pamiętam ten czas bardzo wyraźnie (zresztą nadal w pewnym sensie w nim trwam). Małe dzieci, ja zmęczona i niewyspana. Mam dość – tak po prostu. Jestem wkurzona, że siedzę…
Czy wiesz dokąd idziesz?
… czyli o ustalaniu celów? Studiowałam ekonomię. Jednym z częstych zadań było tam ustalanie celów. Jak realnie określić sprzedaż lub zakup? Jaka ma być podaż, żeby sprostać wymaganiom popytu? Jak dużo czasu i środków powinno być użytych, żeby planowane przedsięwzięcie…