• Niemowlak bawiący się drewnianymi klockami w łóżeczku ze szczebelkami
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Jeszcze zatęsknisz…

    … czyli o słowach pocieszenia dla młodych mam, które nie działają. Pamiętam ten czas bardzo wyraźnie (zresztą nadal w pewnym sensie w nim trwam). Małe dzieci, ja zmęczona i niewyspana. Mam dość – tak po prostu. Jestem wkurzona, że siedzę…

  • Budzik, notesy, na środku kołonotatnika napis "planning", długopis, okulary ułożone na biurku
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Czy wiesz dokąd idziesz?

    … czyli o ustalaniu celów? Studiowałam ekonomię. Jednym z częstych zadań było tam ustalanie celów. Jak realnie określić sprzedaż lub zakup? Jaka ma być podaż, żeby sprostać wymaganiom popytu? Jak dużo czasu i środków powinno być użytych, żeby planowane przedsięwzięcie…

  • Mocno spieniony wodospad Wiktorii
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    To tylko gadanie…

    … a może aż rozmowa? Wydaje mi się, że rodzice (a może ogólnie ludzie zachodu?) XXI w. nie doceniają wagi prostych rzeczy. Chcemy robić z dziećmi więcej, niż nasi rodzice. Doktoryzujemy się z witamin, zabaw rozwojowych, chodzimy do miliona specjalistów…

  • Stara drewniana zniszczona ławka przy polu symbolizująca obecność
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Potęga obecności

    Jestem mamą, która nie lubi bawić się z dziećmi. Straszne, co? Męczy mnie zabawa w role, nie do końca wychodzi budowanie z klocków Lego (starszaki już dawno wymiatają, ja co najwyżej potrafię topornie podążać za instrukcją). Plastelina, modelina, masa solna……

  • Smartphone w ręce, na telefonie tło z torami w lesie, do telefonu po torach wchodzi człowiek
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Nasze zasady ekranowe

    Zdaję sobie sprawę, że u nas jest (na razie) łatwiej. Dzieci to jeszcze wciąż DZIECI, nie nastolatkowie. Dodatkowo, do tej chwili, obowiązek szkolny pierworodny realizował w domu, a przygoda z przedszkolem była krótka i przerywana przez choroby, kwarantanny i inne…

  • Drewniane biurko, na nim budzik, zeszyty, książki, kredki w kubeczku.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Dlaczego NIE edukacja domowa

    … czyli dlaczego nie kontynuujemy przygody z nauczaniem domowym. Dawno, dawno temu była sobie Basia, która marzyła o znalezieniu dzieciom dobrej szkoły i codziennym ich żegnaniu, a następnie pełnym uśmiechu powitaniu po powrocie z placówki. Potem jednak Basia dowiedziała się…

  • ścieżka w górach, obok strumyk z kamienistym brzegiem
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Nie potrafię się zrelaksować…

    Siedzę na tarasie z którego rozpościera się piękny widok – pola, las, góry… Popijam pyszną kawę z syropem karmelowym (w wakacje dodaję, a nie redukuję, kalorie). Czas płynie leniwie. W zamrażarce czekają na rozmrożenie kolejne sosy do makaronu, ryżu, bułek……

  • Dwa stare drzewa o zachodzie słońca
    ... dzieciom,  Mama czyta

    Nie ma jak rodzina!

    Małe dzieci chłoną to, co im pokazujemy. Nie jest żadną tajemnicą, że nasiąkają tym, czego doświadczają we wczesnych latach życia. Niekoniecznie pamiętają konkretne słowa czy wydarzenia, ale zakorzenia się w nich obraz świata. Jako rodzice mamy obowiązek wypełnić ich serca…

  • Bramka na boisku do gry w piłkę nożną przy zachodzącym słońcu
    ... sobie,  Mama czyta

    Gramy do jednej bramki

    Ileż to razy zdarzało mi się usiąść na kanapie z poczuciem, że zmarnowałam dzień. Znów krzyknęłam na starszaka, zareagowałam niewłaściwie na wybuch córki, niemiło odpowiedziałam mężowi na absolutnie neutralne pytanie. Czy jest na świecie jakaś mama, która nigdy się w…