Mama w świecie

  • droga wsród łąk, zachód słońca, słońce pada od tyłu dając ciepły kolor
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Odpocznij nieco…

    Kiedyś było prościej. Przychodziły wakacje i bardzo dobrze wiedziałam, co trzeba robić. Otóż wielkie NIC. Błogie lenistwo, gnicie w łóżku do 10:00, sporo telewizora i jeszcze więcej książek. Po drodze jakieś spotkania ze znajomymi, wyjazdy, ale (jako domatorce z krwi…

  • Stare książki które symbolizują świat cnoty
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Czy cnoty mają jeszcze sens?

    Wiara, nadzieja i miłość. Roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie. Kiedyś te słowa stanowiły oczywisty punkt odniesienia dla wychowania i życia. Czy tylko mnie się wydaje, że to, co kiedyś było ważne, obecnie zostało wypchnięte ze wszystkich sfer życia? Od dłuższego…

  • Ruiny starego domu, przed nim zielony trawnik, lekko zachmurzone niebo. Czy jest wystarczający?
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Jesteś wystarczająca!

    Tylko czy to wystarczy? Jestem jaka jestem. Przez internet raz po raz przetacza się fala wpisów z myślą przewodnią „jestem ok.”. Może nie najlepsza, ale całkiem w porządku. Pisze się o tym piosenki, wydawane są książki i poradniki. Każde zwrócenie…

  • Droga wśród łąki, mały lasek po prawej stronie, topola w oddali po lewej. Słońce wyłania się znad skupiska drzew. Droga - symbol drogi i życia i nieomylność.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Moda na nieomylność

    Dłuższy już czas temu na Instagramie widziałam trend „jestem kontrowersyjna, bo: – mam tradycyjne wartości, – chodzę do kościoła, – zajmuję się domem i dziećmi, – prowadzę edukację domową itp.” W tym wszystkim pobrzmiewała ocena tych, którzy wybrali inaczej. Najbardziej…

  • Brzoza na pierwszym planie, rośnie nad jeziorem. Za taflą wody las. Niebo z lekkimi chmurami. Życie po detoksie od mediów.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Offline to życie.

    Czyli jak uwolniłam się od social mediów i odzyskałam swoje prawdziwe ja. To miał być tylko dodatek do życia. Stał się jednak jego pożeraczem. Instagram zainstalowałam po to, żeby promować swojego bloga (tak, właśnie tego, który czytasz!). Minęło kilka lat,…

  • Drewniany stolik, na nim kwiatki, talerze, nad nim ręce kobiety czyszczącej sztuce szmatką materiałową. Wszystko w kolorach retro.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Małe wielkie rzeczy…

    … o nawykach budujących życie. Jaka jest pierwsza rzecz o której myślę, gdy zadzwoni budzik? Jak witam rano bliskich? Co towarzyszy wyprawieniu wszystkich do szkoły i pracy? Jak reaguję na nieznajomych na ulicy? Czemu poświęcam wolne minutki, gdy wszyscy inni…

  • Złożone do modlitwy ręce starszej osoby, położone na spódnicy w kratę.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Rozmodlona mama…

    … czyli o tym, czy i jak modli się zagoniona mama. Modlitwa powinna być w centrum życia. Bezdyskusyjnie warto znaleźć na nią czas. Tylko jak? Przecież obiad sam się nie ugotuje, pranie nie rozwiesi się na suszarce, a dzieci (często)…

  • Cmentarz, na pierwszym planie duży krzyż nagrobny z kamienia, z nim stare drzewo porośnięte bluszczem. Na ziemi jesienne liście. Ciepła barwa zdjęcia.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Uroczystość Wszystkich Świętych

    … czyli o moim pomyśle na celebrowanie tego dnia. Już od jakiegoś czasu pod koniec października zaczynają się toczyć gorące debaty. Temat? Halloween. Świętować – nie świętować. Dawać cukierki – nie otwierać drzwi. Bawić się – nie bawić. Niewinne przebieranki…

  • Skrzynka, worek materiałowy, młotek, orzechy laskowe rozłupane i w łupinkach.
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    Pokora w macierzyństwie

    … czyli o instamatkach moje przemyślenia. Zaczyna się od pieluch – wyłącznie wielorazowe, ewentualnie super eko. Później rozszerzanie diety – żadnych papek, tylko BLW. Jeżeli jakiekolwiek zupki – to oczywiście domowe i jedzone przez niemowlaczka samodzielnie. Zabawki – rozwijające Montessori.…