KatoMama

Katolicka mama w świecie i o świecie

Losowy artykuł
Szukaj
  • Mama w świecie
    • O życiu wszystko i nic
    • Katalog doświadczeń
  • Mama w kuchni
  • Mama czyta
    • … dzieciom
    • … sobie
  • O mnie
  • Pismo Święte codziennie
  • Sklep
  • Mama w świecie
    • O życiu wszystko i nic
    • Katalog doświadczeń
  • Mama w kuchni
  • Mama czyta
    • … dzieciom
    • … sobie
  • O mnie
  • Pismo Święte codziennie
  • Sklep
  • Dwie obrączki na drewnianym pomoście
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    (Nie?)Romantyczna historia małżeńska

    Niedawno przeprowadziłam bardzo ciekawą rozmowę z koleżanką. Narzekała, że w jej związku po narodzinach dziecka nic już nie jest takie samo. Bobas najpierw psuł im pożycie małżeńskie, bo wiecznie płakał. Teraz, gdy podrósł (ma trochę ponad dwa latka), potrafi każdy…

    przez Basia 24 stycznia 2020
  • Chleb w kształcie serca na drewnianym biurku
    Mama w świecie,  O życiu wszystko i nic

    WDZIĘCZNOŚĆ – chwilowa moda czy droga do prawdziwego życia

    Siedziałam niedawno w McDonaldzie i, korzystając z chwili oddechu od domu, przyglądałam się ludziom. Oczywiście większość wpatrzona w swoje smartphony. Kilku pracusiów pochłoniętych laptopami i udowadniających, że nawet wcinając hamburgera trzeba być zajętym. Oprócz tego rodzina model 2+1. Nie siedzieli…

    przez Basia 14 stycznia 2020
Nowsze Wpisy 

O mnie

Zawsze uważałam, że najlepszą wizytówką człowieka są nie słowa, ale czyny. Im starsza jestem, tym bardziej przekonuję się, że to prawda. Dlatego przede wszystkim – jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś o mnie – czytaj … dowiedz się więcej

Instagram

Jestem mamą i nie wiem co to znaczy mieć za dużo c Jestem mamą i nie wiem co to znaczy mieć za dużo czasu. Zapomniałam już zupełnie jak to jest się po prostu nudzić samemu ze sobą (za to dobrze wiem, jak to jest umierać z nudów czytając po raz milionowy tę samą historię z Franklinem w roli głównej 😉). Zawsze jest coś do zrobienia, ktoś do przytulenia, komuś trzeba zwrócić uwagę, ktos inny z kolei czeka na pochwalenie swojego trudu i wysiłku.

Jednak - między jednym „mamo”, a drugim, między przemieszaniem zupy i wybiciem schabowego - pojawia się ten szczególny odruch. Sięgam po telefon. Nie dlatego, że muszę. Dlatego, że mogę. Tłumaczę sobie to całkiem rozsądnie. Szukam przecież inspiracji, przepisu, czegoś mądrego, ba! Nawet czasami czegoś pobożnego!

Elegancka forma samooszustwa.

Prawda jest mniej wzniosła. Szukam chwili odmóżdżenia 🤷🏼‍♀️ Odpoczynku, który jakoś dziwnie nie relaksuje. Bo scrollowanie jest specyficzną formą wytchnienia: nie karmi, nie odnawia, nie dodaje sił, za to skutecznie zabija czas, którego przecież wciąż mam za mało.

Przeglądanie mediów społecznościowych nie pomaga mi lepiej żyć. Zabiera za to spokój i uważność na to, co wokół mnie.

Wielki Post 2026 to będzie dla mnie czas, w którym nie zamierzam wbijać w grafik kolejnych aktywności. Za to chcę przestać tracić czas na coś, co udaje, że jest potrzebne, a w rzeczywistości zupełnie nie jest.

 Ile ty czasu tracisz na gapienie się w ekran?

Odpowiedź może być trochę niewygodna. Dlatego pewnie tak bardzo niektórzy będą chcieli ją zagłuszyć. Na przykład kolejnym ruchem kciuka 😉

Przede mną post od ekranu. Kasuję aplikacje w telefonie, wyłączam się z mediów społecznościowych. Dołączysz?

Twoim towarzyszem na drodze może być zeszycik, który stworzyłam. „Na trzy minuty. Zamiast scrollowania dla mam, które naprawdę nie mają czasu”. Link do zapisu w komentarzach ⬇️ i BIO.

#wielkipost #minimalizmcyfrowy #wylogujswójmózg #tuiteraz
Rodzicielstwo zawsze było trudne. Jeżeli chciałaś Rodzicielstwo zawsze było trudne. Jeżeli chciałaś wychować dzieci na po prostu dobrych ludzi zawsze musiałaś się postarać. Jednak rodzicielstwo w XXI wieku wydaje mi się zadaniem jeszcze bardziej karkołomnym. Bywają chwile, w których mam wrażenie, że wróg czycha wszędzie i tylko czeka, by niewinne dusze maluchów przemielić w pozbawione sensu istnienia (za to chętnie wydających pieniądze) jednostki.

Książki Grzegorza Górnego „Kto chce ukraść dusze naszych dzieci” i „Kto chce ukraść ciała naszych dzieci” to krótkie lektury, które powinny być obowiązkowe dla rodziców (również dziadków, wujostwa i tych wszystkich, którzy mają kontakt z młodzieżą). Sięgając po nie miałam pewne obawy. Na szczęście żadne z nich się nie spełniły i mogłam przeczytać merytoryczne informacje o dwóch bardzo dużych zagrożeniach. Jedno to nadużywanie telefonu, drugie - ideologia dotykająca nie tylko ducha, ale i ciała. Autor odwołuje się do wielu najnowszych źródeł. Nie dzieli się swoją opinią, przedstawia jedynie fakty. Dodam, że w wielu miejscach szokujące.

Książki czyta się bardzo dobrze. Mnie udało się je przestudiować w kilka wieczorów (a mam czwórkę dzieci 😉). Niewielki rozmiar, mnóstwo informacji, które po prostu trzeba znać. Polecam i z całego serca namawiam do zapoznania się z treścią.

Dziękuję @wydawnictwoaa 

#dobralektura #owychowaniu #ktochceukraśćduszenaszychdzieci #wydawnictwoaa #świadomewychowanie
Przerażają mnie ludzie reagujący natychmiast na dź Przerażają mnie ludzie reagujący natychmiast na dźwięk powiadomień w telefonie.
Niepokoją tłumy na przystanku wpatrzone w swoje ekrany i zasłuchane w telefonowy świat.
Smucą dzieci, które zamiast rozmowy dostają przy stole telefon do ręki.

Cisza. To rozwiązanie na mnóstwo problemów. To dzięki niej rodzą się nowe idee. To w niej można prawdziwie odpocząć. To ona daje przestrzeń dla Kogoś większego niż ja.

Jeden dzień bez telefonu. JEDEN dzień. 

#niedzielabeztelefonu #cisza #refleksja #czasdlarodziny 

Cytaty w rolce : św. Jan od Krzyża i kard. Robert Sarah
Chcesz przeczytać dobrą książkę, ale … ups! Ktoś Chcesz przeczytać dobrą książkę, ale … 
ups! Ktoś właśnie się obudził. 
Obiad sam się nie zrobi.
Domowe przedszkole wzywa.
Pranie wciąż nierozwieszone.
Życie pędzi za bardzo.

Znam to! Z jednej strony bardzo chcę, z drugiej - nie zawsze wszystko układa się tak, żeby po książkę sięgnąć i się w niej zatopić. Wiem - można działać na zasadzie „jedna strona dziennie”, ale po pierwsze - nie każda książka się do tego nadaje, po drugie - nie każdy lubi taki styl czytania (w tym ja!). Co zatem? Można czekać lub umówić się, że lepszy rydz niż nic i znaleźć na rynku lektury, które dają krótki fragment na każdy dzień.

Oto top 3 książki, których fragmenty można było znaleźć w moich relacjach i o które pytaliście najczęściej w zeszłym roku.

1. „Myśli na każdy dzień” Tomasz à Kempis @wydawnictwoaa . Najczęściej jedno/dwa zdania dziennie. Krótko, konkretnie, a niejeden fragment zostaje w głowie na dużo dłużej i skłania do refleksji mocniej niż lektura tzw. badziewia 😉

2. „365 krótkich opowiadań dla ducha” Bruno Ferrero @wydawnictwosalezjanskie to krótkie opowiadania i podsumowania. Bywają krótsze, zdarzają się też dłuższe (max 3 strony). Jedne stylizowane na baśnie, inne biją w oczy realizmem. Nie skłamię jeśli powiem, że cykl Bruna Ferrero (są trzy tomy) jest jednym z moich ulubionych. Uwaga! Wiele opowieści nadaje się do czytania całą rodziną ❤️

3. „Rok z Tischnerem” @wydawnictwoznakpl . Jeżeli ktoś lubi filozofię, a nie ma czasu na zagłębianie się w opasle tomiska „Rok…” jest idealną pozycją. Kilka zdań codziennie, które skłaniają po prostu do myślenia. Dla mnie jako mamy niesamowity oddech, coś innego niż proza życia codziennego. Bardzo polecam 🙂

I już. Bo brak czasu to bardzo dobra wymówka (sama często jej używam 😉), którą jednak łatwo ominąć i zacząć działać. Może nieidealnie, ale przecież dążenie do perfekcji jakoś wychodzi z mody 😉

#dobralektura #codziennenawyki #dlazabieganych #myślinakażdydzień #rokztischnerem
Czasami naprawdę niewiele trzeba. Cisza w głowie Czasami naprawdę niewiele trzeba.

Cisza w głowie nie zrobi się sama. Masz na nią wpływ, a używanie Twojego telefonu zależy w większości przypadków wyłącznie od Ciebie. Można zwalać oczywiście na okoliczności, ale czy nie są to po prostu banalne wymówki?

#niedzielabeztelefonu
Kiedy ostatnio zachwyciłeś się chrześcijaństwem? T Kiedy ostatnio zachwyciłeś się chrześcijaństwem? Tak po prostu. Kiedy doceniłeś, jak wiele jako Europejczycy zawdzięczamy temu, że przez stulecia to właśnie chrześcijański światopogląd był dominujący? Czy w ogóle w pędzie życia znalazłeś kiedykolwiek chwilę, żeby się nad tym zastanowić?

Wokół najgłośniej krzyczą ci, którzy chcą Kościół ze wszystkiego rozliczać. Rachunek sumienia jest bardzo ważny. Trzeba umieć przyznać się do zła, żeby móc nad sobą pracować. Równie ważne jest jednak docenienie dobra. Jak wyglądałby świat bez chrześcijaństwa? Mainstream zdaje się nie podejmować takiej refleksji, a szkoda. Zwykła uczciwość wymaga przecież dojrzenia nie tylko słabości, ale i siły.

„Wspaniałość chrześcijaństwa” to książka po prostu wspaniała. Piękne wydanie, bogata szata graficzna, porządny albumowy papier. Na początku mnie onieśmieliła. Kiedy jednak zaczęłam czytać to, co ks. Robert Skrzypczak w niej przekazuje poczułam ulgę. Język używany tutaj nie jest górnolotny, jednocześnie nie prostacki. To po prostu piękne napisane dzieło, które jest przystępne dla każdego, kto ma ochotę poznać źródła nieprzemijającego piękna i mądrości chrześcijaństwa. Ks. Skrzypczak pokazuje w niej nie tylko źródła słabości i kryzysu wiary, ale wzywa również do konkretnych działań. Powołując się na wydarzenia historyczne tchnie nadzieję, że nigdy nie jest za późno na nawrócenie i zdecydowaną walkę ze złem.

„Świętość nie polega na bezbłędności, lecz na absolutnym zaufaniu i zawierzeniu Bogu.”

Gorąco polecam! Zarówno jako prezent dla siebie, jak i dla innych.

#wspaniałośćchrześcijaństwa #chrześcijaństwo #wiara #ewangelizacja #białykruk
Ktoś właśnie stawia chwiejne pierwsze kroki, ktoś Ktoś właśnie stawia chwiejne pierwsze kroki, ktoś inny choruje, ktoś idzie na roraty, ktoś pierniczkuje…

Staram się nie wkurzać za bardzo o to, że na tym etapie życia plany to tylko luźna propozycja. Marzenie, które być może uda się spełnić.

Mam nadzieję, że Wasz Adwent upływa pięknie. Nasz, chociaż mocno nieidealny, dosyć burzliwy i czasami wymagający jest (o dziwo!) całkiem przyjemny. Niektórzy mają nawet wszystkie roratnie obrazki zebrane! 😉 

Zaczynamy czas bezpośredniego przygotowania na Boże Narodzenie 2025. Ogłaszam, że będę nie tylko absolutnie żadną influencerką, ale też beznadziejną obserwatorką. Wylogowuję się do Nowego Roku. Do czego również i Ciebie zachęcam ❤️

Niech ten czas będzie tylko tu i teraz. Umówmy się - zebrałaś już dość inspiracji na dekoracje, deserki i inne takie. Czas zabrać się za realizację 😎

Błogosławionych Świąt ❤️

#Adwent2025 #wielodzietnitakmają #morzemiłości #oceancierpliwości #maranatha
A gdyby tak ten Adwent okazał się Twoim ostatnim A A gdyby tak ten Adwent okazał się Twoim ostatnim Adwentem? Jaki byłby plan na ten czas, gdyby 25.12. miał być dniem Twojego faktycznego spotkania z Bogiem? Innymi słowy - gdyby 25.12. był dniem Twojej śmierci? 

Porządki nagle przestały być takie ważne? 😉

Adwent - wielkie czekanie nie tylko na święta Bożego Narodzenia, ale też na spotkanie z Jezusem twarzą w twarz (czy to na skutek kresu życia, czy ponownego przyjścia Boga na świat). Czy w pięknej zimowej scenerii, wśród lampek i radiowych hitów jeszcze o tym pamiętam?

Mój sposób na przeżycie doroslego Adwentu to nic wyszukanego. Zaledwie trzy punkty, które w pędzie mają mi pomóc się zatrzymać.

1. Zrób coś! Konkretnie. Msza św. częściej niż w niedzielę? Chwila w ciszy przed Najświętszym Sakramentem? Chociaż jedno zdanie z Pisma Świętego codziennie? Pomoc sąsiadce? 10 minut więcej z dziećmi? Umów się sama ze sobą. Trzymaj się tego.

2. Odmów sobie czegoś. Może podcastu podczas prac domowych? Social mediów w grudniu? Ulubionego drinka? Przycisku drzemki w budziku? Sama wiesz jaki post przyda Ci się najbardziej. Nie dla siebie! Po to, żeby usłyszeć Jego głos i być bliżej tych, którzy są obok.

3. Spowiedź. Po prostu.

Kalendarz wypełniony po brzegi. Praca, dom, hobby, znajomi, przyjaciele, rodzina… Czy Bóg znajdzie miejsce w Twoim grafiku?

#Bóg #Adwent #chrześcijaństwo #katolickamama
XXI wiek lubi słowo „teraz!”. Czekanie? Skąd! Wszy XXI wiek lubi słowo „teraz!”. Czekanie? Skąd! Wszystko musi być na już. Każda chwila przestoju powinna być na maxa wykorzystana. Multitasking? Absolutnie - gotuję i słucham audiobooka, prasuję przy dobrym podcaście, nawet usypiam dziecko ze słuchawkami na uszach. Bo jak to tak marnować czas i być po prostu tu?

Warto to zmienić. Pozwalasz swojemu dziecku się ponudzić? Ba! To przecież nawet wskazane! Czemu więc sama nie chcesz być tego przykładem? Może w przedświątecznych kolejkach nie zawsze warto od razu sięgać po telefon? Przy okazji świątecznych porządków może chociaż przez chwilę skupić się wyłącznie na szmacie i podłodze, bez nadrabiania zaległości w informacjach ze świata?

Po co to wszystko? Żeby usłyszeć siebie. Swój głos. Swoje myśli. Swoje obawy. Swoje radości. Uświadomić sobie czego tak naprawdę chcę od życia JA, nie jaką wizję chce mi wcisnąć ten czy inny influencer.

„Adwentownik” nie przebodźcowuje. Proponuje proste zadania, które mogą stać się miłym umilaczem adwentowych rodzinnych chwil. My korzystamy z jego pomocy już od lat. Bez presji, że wszystko musi być odhaczone i idealne. Wyłączamy się ze świata mediów, chłoniemy atmosferę wielkiego adwentowego czekania.

Warto mądrze przeżyć ten czas.

#adwentownik2025 #adwentownik #adwent2025 #rodzinnechwile #maranatha
Śledź na Instagramie

O tym piszę…

Boże Narodzenie budowanie wspomnień Bóg dobra lektura dom dzieci emocje macierzyństwo małżeństwo media społecznościowe modlitwa odpoczynek poradnik przepisy recenzja relacje religia rodzina społeczeństwo styl życia wiara wychowanie święta
Facebook Instagram

Najnowsze wpisy

  • Brzoza na pierwszym planie, rośnie nad jeziorem. Za taflą wody las. Niebo z lekkimi chmurami. Życie po detoksie od mediów.Offline to życie.
  • Drewniany kościół w górach, za nim las.Do Kościoła chodzić trzeba żeby dostać się do nieba?
  • ławka na skraju lasu i ciepło oświetlonej przez słońce łąkiJakim rodzicem powinnam być?

Najnowsze komentarze

  • Jan - Włącz światło! Czyli jak wyrwać się z ciemności.
  • Basia - Jakim rodzicem powinnam być?
  • Emilia - Jakim rodzicem powinnam być?

O mnie

Zawsze uważałam, że najlepszą wizytówką człowieka są nie słowa, ale czyny. Im starsza jestem, tym bardziej przekonuję się, że to prawda. Dlatego przede wszystkim – jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś o mnie – czytaj … dowiedz się więcej

2026 KatoMama © . | Polityka prywatności| Bard Motyw przez WP Royal.
Powrót na górę