Być księżniczką…
Utarło się, że każda dziewczynka chce być księżniczką. Mnie się takie życie nigdy nie marzyło. Z królewskiej egzystencji marzyłam jedynie o strojnych sukniach. Niemniej jednak przekaz, że wiele z kobiet w dzieciństwie marzyło by zasiąść na tronie trwa. Umacniany jest licznymi bajkami, w których piękna pani spotyka przystojnego księcia, przeżywa niesamowite przygody i w końcu „żyje długo i szczęśliwie”.
Moja córeczka ma słabość do koloru różowego. Lubi się stroić i bawić lalkami. Chociaż jeszcze nie widziała bajek Disneya jestem pewna, że obraz takiej księżniczki będzie dla niej szalenie pociągający. Dlatego, wyprzedzając jej wejście w ten świat (które niewątpliwie nastąpi już wkrótce), chciałam przedstawić życie PRAWDZIWYCH koronowanych głów. Pokazać jej, że bycie księżniczką to nie tylko piękne stroje i bale. Wręcz przeciwnie – to miły dodatek do odpowiedzialnej i niełatwej funkcji. Trudno jest jednak znaleźć na rynku pozycje, które traktują ten temat poważnie. Inspirują do poprawy życia, a nie tylko garderoby.
Święta skromność
„Święte księżniczki” napisane przez Renatę Czerwińską bardzo miło mnie zaskoczyły. Różowa okładka niemal natychmiast urzekła moją 4-latkę. Szata graficzna może sugerować, że mamy do czynienia z bajką. Wydaje mi się, że małe dziewczynki zachęci to do zapoznania się z lekturą. Chociaż mówi o rzeczach poważnych – nie dzieje się to w patetyczny sposób. Treść jest dostosowana do małego odbiorcy. Jednocześnie nie jest zbyt uproszczona i nie boi się opowiadać o rzeczach trudnych.
Książka opisuje kilka księżniczek żyjących w czasach odległego średniowiecza. Nie znajdziemy tu jednak stylizowanego na epokę języka. Dialogi prowadzone są współczesnym językiem, zrozumiałym dla dzieci. Nie znaczy to jednak, że są infantylne. Wręcz przeciwnie. Po prostu przystępnie przybliżają osoby, o których mowa. Spotkamy tutaj nie tylko znane osobistości, ale również postaci historyczne zapomniane dla większości. Lektura tej pozycji będzie ciekawą przygodą nie tylko dla dzieci. Również mnie zafascynowały niektóre opowiadania. Zachęciły do dalszych poszukiwań. Zresztą właśnie taki jest według mnie cel tej książki. Ma ona wzbudzić zainteresowanie żywotem świętych, które mimo korony na głowie i wielkiego majątku, były pełnymi pokory i Bożej miłości osobami.
Zewsząd słychać o kryzysie autorytetów
Mnóstwo się słyszy i czyta o kryzysie autorytetów. Wiele osób żałuje, że młodzież nie ma wokół wartościowych osób, które byłyby wzorem postępowania. Dlatego wydaje mi się, że warto w tych najmłodszych latach, kiedy dzieci jeszcze chcą z nami, rodzicami, przebywać, karmić je wartościowymi treściami. Przedstawiać osoby, które podążały za głosem Boga. Takie, które starały się żyć zgodnie z wyznawaną wiarą mimo wysokiego urodzenia i „odstawania” od reszty społeczeństwa.
Chociaż można się z tego patosu śmiać, to czy nie jest tak, że zadaniem katolickich rodziców jest wychowywanie dzieci do świętości? Czy w całym naszym zabieganiu XXI w., przy wszystkich zajęciach dodatkowych, edukacji nie zapominamy o tej – najważniejszej przecież – kwestii? Nawet rodziny, które regularnie praktykują wiarę sprawiają wrażenie, jakby zbawienie ich dzieci nie było celem nadrzędnym. Większym dramatem bywa choroba niż grzech ciężki. Każdy rodzic powinien sobie chyba zrobić z podejścia do tej sprawy rachunek sumienia. Co jest tak naprawdę dla mnie najważniejsze – szczęśliwe życie doczesne, czy może osiągnięcie życia wiecznego przez moją latorośl? Trzeba sobie zdawać sprawę, że te dwie rzeczy czasami (często?) nie idą w parze.
Święte księżniczki wybierały życie ubogie mimo prawa do największych wygód. Podejmowały decyzje o pójściu do klasztoru chociaż mogły uczestniczyć w wystawnych balach i ucztować do rana. Warto przedstawiać życie takich osób dzieciom. Pokazać, że można (a nawet czasami trzeba) wybierać inaczej, iść pod prąd. Bycie outsiderem może być wybawieniem. Na końcu życia – może dać zbawienie. Walka o dusze trwa. Dobrze jest się o nie zatroszczyć od najmłodszych lat. Z korzyścią dla całej rodziny.
„Kiedy już będziesz dorosła, być może sięgniesz po poważne książki historyczne i spróbujesz poznać w całości niezwykłe losy świętych księżniczek z czasów średniowiecza. Dziś jednak sama pomyśl o sobie jako o księżniczce, bo ty też nią jesteś! A wszystko dlatego, że masz w niebie Ojca, Króla całego świata. Stworzył cię z miłości, uczynił cię piękną. Dał ci różne dary i talenty. Chce, żebyś uczyła się kochać innych ludzi coraz bardziej i bardziej, i żeby twoja historia zakończyła się w Jego ramionach.”
Renata Czerwińska, „Święte księżniczki”
O książce:
Tytuł: „Święte księżniczki”
Autor: Renata Czerwińska
Wydawnictwo: Wydawnicto eSPe
Nie ma jak rodzina!
Zobacz również
Mama zawsze w drodze…
26 maja 2021
Skacz! Czyli kilka słów o wolności
29 czerwca 2024